Ekologia przestała być tylko modą i fanaberią ludzi w dobie postmaterialnej. Dzisiaj kwestia ochrony środowiska odgrywa coraz poważniejszą rolę w polityce na każdym szczeblu: gminny, lokalny, regionalnym, krajowym, europejskim i światowym. Coraz więcej ludzi uświadamia sobie konieczność racjonalnego wykorzystania energii, segregowania śmieci, rozsądnej konsumpcji. Byłoby ogromną niesprawiedliwością zostawić następnym pokoleniom zdewastowany w sensie ekologicznym świat, przyrodę. Przecież po nas przyjdą następni. Oni też z pewnością chcieliby móc oddychać czystym powietrzem, zbierać w lesie grzyby, jagody, jeżyny i jeść je bez obaw o raka czy inne choroby. Przyszłe pokolenia chciałyby móc swobodnie korzystać z wody, zwłaszcza pitnej, kąpać się w naturalnych akwenach. Gdybyśmy my znajdowali się na miejscu ludzi z przyszłości, z pewnością protestowalibyśmy przeciwko dewastowaniu przyrody i brakowi poszanowania zasobów naturalnych. Ale ekologia nie sprowadza się jedynie do filozofii, systemu wartości. To realne problemy: ocieplanie się klimatu spowodowane emisją gazów na skalę przemysłową, powiększająca się dziura ozonowa, ubywające zasoby wody pitnej. Ekologia to również pieniądze. Ekologiczny dom zużywa znacznie mniej energii i traci mniej ciepła niż gdybyśmy go zbudowali ze starych materiałów i korzystali ze starych urządzeń elektronicznych. |